Korpo Tłumacz tłumaczy zwykły polski na korpomowę i korpomowę z powrotem na
ludzki. Działa od razu, w przeglądarce, bez logowania i bez wysyłania czegokolwiek na serwer.
Wynik zapisuje się w adresie strony, skopiuj link, a koledzy i koleżanki zobaczą dokładnie to samo.
Powstał w sierpniu 2026 roku, w tygodniu, w którym cała Polska czytała
„Polaków portret własny”: raport o marce Polska napisany w znacznej części przez AI,
opłacony z pieniędzy publicznych. Jego autorka, dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń, prof. UEW,
została 29 lipca 2026 pełnomocniczką rządu
ds. promocji marki Polska, a 21 sierpnia, po 22 dniach,
poddała się dymisji.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie
wszczęła czynności
w sprawie finansowania raportu.
Nie chodzi o to, że ktoś użył AI. Chodzi o to, że nikt tego potem nie przeczytał i że wyszedł
z tego dokument, w którym Katowice leżą w „północnym centrum” Polski, a Polacy mają „głębokie
zakorzenienie w historii sufferingu”.
Ta strona to też AI slop. Napisał ją Klaudiusz,
promptowany przeze mnie wieczorami. Różnica między nią
a raportem za prawie 200 tysięcy jest taka, że ja za nią zapłaciłem
z własnej kieszeni. Nie stoi za tym żadna partia, fundacja ani ministerstwo.
Korpo dnia
Jedna sztuka na dobę i ta sama dla wszystkich. Jutro jest nowa.
Jeśli wrzucisz dzisiejszą na firmowy kanał, reszta ma dokładnie to samo zdanie —
i dlatego w ogóle jest o czym rozmawiać.
Korpodex
Ocena roczna
Czym właściwie jest korpomowa?
Korpomowa (inaczej: korpo mowa, korposlang,
korpospeak, korpobełkot, korponowomowa,
korpojęzyk, corporate speak) to polski socjolekt korporacyjny: mieszanka
polszczyzny i anglicyzmów odmienianych po polsku, w której „spotkanie” to call,
„termin” to deadline, a „nie mam czasu” to „nie mam bandwidthu”.
korpomowa
Najczęstsza nazwa. Żargon używany w korporacjach, gęsty od angielskich rzeczowników
z polskimi końcówkami. Hasło ma własne wpisy w Obserwatorium Językowym UW
i na Wikipedii.
korpobełkot
Ocena, nie opis. Ta odmiana korpomowy, w której zdanie jest gramatyczne, ale nic nie znaczy:
„patrząc holistycznie, zaadresujmy to z poziomu strategicznego”.
korponowomowa
Nawiązanie do nowomowy Orwella. Nazwa na te zwroty, które mają ukryć
znaczenie, nie skrócić je: restrukturyzacja zamiast zwolnienia,
optymalizacja zatrudnienia zamiast tego samego.
korposzczur, korpoludek
Człowiek, który tym mówi. Pierwsze pogardliwie, drugie z sympatią. Oba w
słowniku neologizmów UW.
LinkedIn, czyli korpomowa na scenie
W biurze korpomowa skraca, na LinkedInie upiększa. Posty zmyślone, gatunek prawdziwy —
zbiera go r/LinkedInLunatics.
„Z ogromną przyjemnością informuję, że rozpoczynam nowy rozdział. Po wspaniałych latach w… nadszedł czas na nową przygodę. Dziękuję wszystkim, którzy byli częścią tej podróży 🙏”
nowy rozdziałznaczy: „zmieniam pracę”
„Niepopularna opinia: oto trzy wnioski, które zmieniły moje myślenie. Zgadzasz się? Daj znać w komentarzu 👇”
zaczepkaznaczy: „to oczywiste, ale chcę zasięgów”
„Po 6 wspaniałych latach moja przygoda z firmą dobiega końca. Jestem wdzięczny za każdą lekcję i za ludzi, których spotkałem po drodze. Otwieram się na nowe możliwości. #opentowork”
nowa przygodaznaczy: „zwolnili mnie, szukam pracy”
„Wczoraj kierowca taksówki powiedział mi coś, co całkowicie zmieniło moje podejście do sprzedaży B2B.
»Panie, ja po prostu wożę ludzi«.
Zapadła cisza.
I wtedy zrozumiałem. 🚕”
przypowieśćznaczy: „jechałem taksówką”
Mechanizm jest ten sam co w tamtym raporcie: im mniej treści,
tym więcej rusztowania wokół niej. Różnica jest taka, że post na LinkedInie nikogo nie kosztuje.
Korpo rozmywa w górę, Janusz w dół
Ten sam ruch w drugą stronę: korporacja robi ze zwolnień optymalizację zatrudnienia,
Janusz robi z braku umowy elastyczną formę współpracy.
„Poszukujemy młodego, dynamicznego specjalisty z co najmniej
dziesięcioletnim doświadczeniem, najlepiej przed 25. rokiem życia.”
ogłoszenieklasyk gatunku, w wielu wariantach
„Praca w klimacie start-upu, elastyczne godziny pracy,
płaska struktura, uczysz się w boju.”
ogłoszeniecztery obietnice, jedno znaczenie
„Daily stand-up, estymacja w story pointach, ceremonia zwinna,
komponent w trybie utrzymaniowym.”
z forumkorpo w wydaniu programistycznym
Janusz, Anetka, kodojebca
Polski internet nie opisuje pracy pojęciami, tylko imionami. Janusz biznesu to nie
człowiek, tylko funkcja: właściciel, który płaci najniższą krajową i nazywa to elastyczną formą
współpracy. Anetka z HR mówi jesteśmy rodziną i tą samą ręką prowadzi zwolnienia grupowe.
To nie są wyzwiska, tylko system klasyfikacji —
Iwona Burkacka opisała go w „Poradniku Językowym”
jako zjawisko językowe. Ta strona traktuje te słowa tak samo: jako słownictwo, nie jako opinię
o niczyim imieniu.
„Chcemy porozmawiać o twojej przyszłości w firmie. Wchodzisz
w plan naprawczy. Rozstaliśmy się za porozumieniem stron.”
„Senior software engineer dostarcza wartość biznesową,
korzysta ze sprawdzonego wzorca i jest dostępny dla zespołu.”
z forumto samo, tylko szczerze
Jedna rzecz łączy raport za 200 tysięcy i ogłoszenie o pracę za najniższą krajową.
W obu wypadkach język ma zrobić robotę, której nie zrobiła treść. Raport miał wyglądać na badanie.
Ogłoszenie ma wyglądać na ofertę. Różnica jest taka, że ogłoszenie czyta ktoś, kto potrzebuje pracy,
i to on płaci za tę różnicę, nie podatnik.
To nie jest polski wynalazek
Korpomowa nie jest naszym lokalnym wstydem. Każdy język, który zetknął się
z korporacją, wyhodował własną wersję tego samego — Wikipedia prowadzi
spis
z ponad trzydziestoma pozycjami z samym angielskim.
Denglisch
Niemiecki z angielskim w środku. Deutsche Bahn rozesłała kiedyś pracownikom
słownik 2200 anglicyzmów
do zastąpienia.
Franglais
Francuski, o tyle ciekawszy, że mają
Akademię,
która z nim urzędowo walczy. Bilans mieszany.
Poglish
Tak figurujemy na tej liście. W dobrym towarzystwie: Spanglish, Czenglish,
Runglish, Hinglish, Singlish.
To nie jest kwestia słownictwa, tylko kierunku. Żargon techniczny skraca:
„deploy” jest krótsze niż „wdrożenie nowej wersji na serwery produkcyjne” i mówi to samo.
Korpomowa robi odwrotnie. „Podjęliśmy trudną decyzję o dostosowaniu struktury zatrudnienia
do realiów rynkowych” ma pięć razy więcej sylab niż „zwalniamy” i niesie mniej informacji.
Za każdym razem, gdy zdanie robi się dłuższe, a mówi mniej, ktoś czegoś nie chce
powiedzieć. To jest cały test i działa w każdym języku.
Skąd się biorą kolejne nazwy na zwolnienia, co IBM wpisuje w dokumenty
i jak wygląda najsłynniejszy wpis z LinkedIna — więcej o projekcie.
Ile kosztował tamten raport
179 738,19 złRaport „Polaków portret własny”
Ministerstwo Sportu i Turystyki · umowa nr 2025/0014/1251/UDOT/DT/BP/IS z 5.06.2025 r.
· zadanie publiczne „Marka Polska – podstrategia turystyczna”
0,00 złTa strona
środki prywatne autora · bez dotacji, bez grantu, bez zadania publicznego,
bez wolontariuszy
Kopiuje dwie linijki i link. Reszta zrobi się sama.
Numer umowy i nazwa zadania są wydrukowane na drugiej stronie
samego raportu,
nie trzeba nikomu wierzyć na słowo, wystarczy otworzyć PDF. W mediach kwota funkcjonuje najczęściej
jako „200 tysięcy”; rozliczona suma
podana przez OKO.press
to 179 738,19 zł z wnioskowanych 250 tys. Ministerstwo Sportu i Turystyki
oświadczyło,
że krążący dokument „nie był przedmiotem zamówienia ani nie stanowił realizacji żadnej umowy
z Ministerstwem”.
Raport ma 31 stron. To wychodzi 5 798 zł za stronę, wliczając
stronę tytułową i spis treści. Dzielenie sprawdzone ręcznie, w przeciwieństwie do reszty.
Ciekawostki
Pisownia oryginalna. Plakietka mówi, skąd cytat: z raportu to
plik PDF
z numerem strony, z nagrań to czyjaś wypowiedź na wideo, z odnośnikiem.
„Chleb żytni — tradycyjna chlebowość”
z raportus. 17
„Polska ma GŁĘBOKIE ZAKORZENIENIE w historii sufferingu”
z raportus. 12
„…ale na co dzień mogą być ZADROŚNI, NIEUFNI wobec siebie nawzajem, czasem wręcz HEJTERCY w mediach społecznych”
z raportus. 10
„AXIOMA 1 — AUTENTYCZNOŚĆ PONAD PERFEKCJĄ. W erze FATIGUE KONSUMENCKIEJ wobec wysterylizowanych, idealnych wizerunków marek, AUTENTYCZNOŚĆ stanowi kluczową wartość konkurencyjną.”
z raportus. 21„axioma”, nie „aksjomat”
„Konsumenci na całym świecie preferują AUTENTYCZNE, a NIE «POLISHED» marki”
z raportus. 21
„SYNDROM IMPOSTORA na POZIOMIE NARODOWYM — Despite RZECZYWISTYCH OSIĄGNIĘĆ, BRAK WEWNĘTRZNEGO PRZEKONANIA o SWOJEJ WARTOŚCI”
z raportus. 18angielskie „Despite” w środku polskiego zdania
„Respondent metaforycznie: «Polska MOGŁABY BYĆ FERRARI, a WCIĄŻ JEŹDZI JAK POLONEZ»”
z raportus. 18
„PRACOWITOŚĆ I REZILIENCJE” · „kraje wykazujące WYSOKĄ REZILIENCE są bardziej ATRAKCYJNE dla inwestorów”
z raportus. 14–15dwie różne pisownie na sąsiednich stronach
„KREATYWNOŚĆ I IMPROWIZACJA — «POLISH BRICOLAGE»” · „AMBICJA I PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ — «POLISH ENTREPRENEURIAL SPIRIT»”
z raportus. 15
„Moderacja aktywna z technikami eksplicitacji konfliktu, poszukiwania konsensusów, word association”
z raportus. 7
„Gościnność w polskiej kulturze transcenduje zwykłą uprzejmość” · „wspólne obiady w niedzielę, intensive emotional involvement”
z raportus. 5, 11„płaskiz” to nie literówka nasza, tylko ich
Beskidy, czyli prequel (i sequel z pierogami)
Rok przed raportem o Polsce ta sama metoda zbadała Beskidy: „PMT Beskidy — kompleksowa analiza
wizerunku marki", 167 551 zł z Ministerstwa Sportu i Turystyki, około 250 stron. Z rekomendacji
wdrożono trzy billboardy.
„Beskidy jako międzynarodowa marka Łagodnych gór Europy — przestrzeni
światłoczułości, twórczości i wspólnoty” · misja: „europejski region regeneracji
emocjonalnej, harmonii natury-kultury i zrównoważonego doświadczenia turystycznego”
z materiałów projektuUrząd Miejski w Bielsku-Białej, 16.12.2025zobacz wpis
„Ta duchowość przejawia się też tym, że jednak jesteście inni i w tym
dla mnie zawsze będziecie Indianami Polski”
z nagrańkonferencja w bielskim ratuszu, 15.12.2025 · za Wprostzobacz artykuł
„Beskidy stanowią esencję całego naszego narodu […] tu jest taka
kapsuła polskości i równocześnie różnorodności”
„Beskidy to jest miejsce, gdzie brzmi natura, gdzie natura jest
kulturą, a kultura ma swoją naturę” · „Nigdzie nie spotykamy takiego szacunku do natury,
jak tutaj. Nigdzie!”
„Dostajemy rykoszetem. Jesteśmy trochę załamani tą sytuacją” —
prezes LOT Beskidy · „Na tamten czas wydawało się, że to wszystko jest rzetelne” — prezydent
Bielska-Białej
z nagrańreakcje z Beskidów, WP, 26.08.2026zobacz artykuł
Sequel po angielsku: „Poland: A Global Impact” — osobny rozdział
o pierogach („autentyczne i tanie”), danie narodowe: w listopadzie bigos, w grudniu
pierogi. Wydruk opłaciła Polska Fundacja Narodowa — ponad 82 tys. zł; tłumaczy się „skrajnym
pośpiechem”.
z raportu „Global Impact”wątek @michal_piekos · za TVN24, 24.08.2026zobacz artykuł
Osiem błędów, które przeszły
Korpomowa była tylko tym, co widać najszybciej. Portal Demagog
rozłożył raport na czynniki pierwsze. Poniższe zdania są dodatkowo sprawdzone w pliku PDF:
„Miasta: Olsztyn (północny wschód), Szczecin (zachód), Katowice (północne centrum) oraz Wrocław (północny zachód)”, s. 6 — Katowice leżą na południu, Wrocław na południowym zachodzie
„Młode pokolenie Polaków mówi PŁYNNIE po ANGIELSKU (95%), nierzadko DODATKOWO w NIEMIECKIM, FRANCUSKIM czy MANDARYŃSKIM”, s. 16 — w całej Unii poziom biegły w najlepiej znanym języku obcym deklaruje 27,6% osób znających jakikolwiek język obcy (Eurostat, 2022)
„NAGRODY NOBLA: 5 Polaków”, s. 16 — głównych noblistów jest
siedmioro, a nagród osiem,
bo Skłodowska-Curie dostała ją dwa razy
„Stopa bezrobocia spadła… do ok. 3% obecnie”, s. 4 — według
GUS
w czerwcu 2026 było to 5,8%
„Pojezierze Mazurskie i jeziora (15 000 jezior)”, s. 11 — w całej Polsce
jest około 7 tysięcy jezior
powyżej hektara, na samych Mazurach około 2600
„PKB per capita… do ok. 17–18 tys. USD w 2024 r.”, s. 3 —
Bank Światowy
podaje ok. 25 tys.
„Polskie STARTUPY IT (CD Projekt Red — The Witcher, Gamedex, Allegro)”, s. 15 —
Gamedex
to singapurski startup od kolekcjonerskich kart na blockchainie, nie polska firma
Numeracja przypisów skacze: 3 → 41 → 517 → 1712 → 2013; część przypisów jest pusta
Dla piszących o sprawie: osiem pozycji, numery stron, źródła.
Demagog wykazał też cytaty przypisane źródłom, które niczego takiego nie mówią. Autorka przyznała,
że korzystała z AI. Krążące w sieci „90% wygenerowane przez AI” to wynik z detektora tekstu, a takie
narzędzia bywają zawodne — to zarzut, nie pomiar.
To nie jest problem z AI
Najwygodniejsza wersja tej afery brzmi: „zawiniła sztuczna inteligencja”. Nie zawiniła.
Model zrobił dokładnie to, do czego służy — wyprodukował gładki tekst. Nie zawiodło
narzędzie, tylko odbiór pracy. Sprawdzenie tego zajęło internetowi jeden wieczór.
Właściwy zarzut nie brzmi „użyli AI”, tylko „nikt tego nie przeczytał, a i tak
zapłacono”.
Łańcuch, w którym nikt nie odpowiada
Ministerstwo Sportu i Turystykizleca zadanie publiczne i płaci. Po aferze: „nie ze środków resortu”.
Stowarzyszenie Konferencje i Kongresy w Polscestrona umowy, o czym dowiedzieliśmy się z oświadczenia fundacji, już po dymisji.
Siedmioro wolontariuszystudenci, wymienieni w raporcie z imienia i nazwiska. Najniżej w łańcuchu i jedyni podpisani pod nim bez wynagrodzenia. Ich nazwisk tu nie powtarzamy.
To jest cała odpowiedź na pytanie „kto zawinił”. Każde ogniwo umie wskazać
poprzednie. Ministerstwo płaci, ale nie czyta. Stowarzyszenie podpisuje, ale nie pisze. Fundacja
firmuje, ale „nie była wykonawcą”. Piszą wolontariusze, którzy nie dostają nic poza nazwiskiem
na stronie tytułowej dokumentu, z którego śmieje się cały kraj. Model językowy jest w tej historii
jedynym uczestnikiem, który zrobił dokładnie to, o co go poproszono.
Numer umowy, daty rejestracji fundacji, komunikat o zamknięciu, który zniknął
po kilku godzinach, i kolejne publiczne projekty tej samej autorki —
więcej o projekcie.
Mechanizm jest starszy niż AI: w 2010 „Gazeta Wrocławska” wypuściła
Libację na skwerku,
bo norma wynosiła cztery teksty na godzinę. Kiedy rozliczasz z tego, ile tekstu powstało,
dostajesz tekst — nigdy treść.
Pełna lista haseł, na których działa tłumacz. Szukaj po obu stronach, po korpomowie i po polsku.
Kliknięcie hasła rozwija definicję słownikową i daje link — każde hasło ma własny adres i własną kartę.
Zdjęcie wygenerowane przez AI. W odróżnieniu od pewnego raportu: świadomie, z podpisem i za własne pieniądze.
Przemysław „Ciunkos” Zalewski. Senior Full-Stack Developer, prezes własnego
backlogu, przewodniczący Rady Nadzorczej samego siebie, doradca ds. relacji z terminalem. Od 2009
programista wizytujący w cudzych repozytoriach. W swej karierze wygłosił już ponad
0 „power speechy”, nie zasiada w kapitule żadnej nagrody i nie prowadzi szkoleń
z przywództwa.
Zaczynał od programowania gier w schowku na miotły. Wydał 25+ aplikacji z ponad 3 milionami
pobrań, dowoził dla Omio i Sage. W 2019 wraz z
zespołem Sanddev
zajął 5. miejsce w konkursie GovTech z aplikacją liczącą AI w całości na
telefonie, bez wysyłania czyjejkolwiek twarzy na serwer. AI robił wtedy też zawodowo, kiedy
jeszcze nikt nie dopisywał tego do stopki. Od 2023 buduje systemy
agentowe i zajmuje się zawodowo dokładnie tym, czego w tamtym raporcie zabrakło:
sprawdzaniem, czy to, co wypluł model, w ogóle się zgadza.
Nienawidzi adżajlowców, korpobełkotu i slajdów z trzema strzałkami. Był kiedyś
Scrum Masterem, ale odpokutował. Uważa, że jeśli czegoś nie umiesz powiedzieć po polsku, to zwykle
nie wiesz, co chcesz powiedzieć. Wcześniej zrobił
Koronę Krulów:
grę, w której przegrana bywa wygraną.
Ten tłumacz napisał model językowy. Wypromptowane przez Przemysława Zalewskiego.