ZWROT
dopóki Klaudiusza nie zastąpi AI, możemy spać spokojnie
Pocieszenie w rozmowach o automatyzacji pracy. Zakłada, że najpracowitszy członek zespołu jest człowiekiem — założenie, które przestaje być oczywiste, gdy Klaudiusz okazuje się modelem.
po ludzku: Klaudiusza zastąpiono dawno i nikt nie zauważył