ZWROT
padło moje nazwisko
Moment, w którym uczestnik spotkania wraca do niego z opóźnieniem. Nazwisko przebija się przez każdy poziom nieuwagi, bo mózg filtruje mowę pod kątem własnego imienia — i tego akurat nie da się wyłączyć.
po ludzku: najgorszy dźwięk w kalendarzu